Kask to nie wybór. Rodzicu, to Ty odpowiadasz za bezpieczeństwo swojego dziecka
Od czerwca 2026 dzieci do 16 lat muszą jeździć w kasku. Rodzicu, sprawdź, czy Twoja pociecha jest bezpieczna – zanim zrobią to policjanci. Kask może uratować życie!
11 września 2026 roku skierniewiccy policjanci prowadzą kontrole, podczas których sprawdzają, czy najmłodsi użytkownicy rowerów i hulajnóg elektrycznych stosują się do nowych przepisów dotyczących obowiązku używania kasków ochronnych. Funkcjonariusze przypominają: dziecko, które nie ukończyło 16 lat, musi podczas jazdy mieć na głowie prawidłowo założony kask. Za dopuszczenie małoletniego do jazdy bez wymaganego zabezpieczenia odpowiedzialność może ponieść rodzic lub opiekun.
Od 3 czerwca 2026 roku przepisy są jednoznaczne. Osoba, która nie ukończyła 16. roku życia, kierująca rowerem, rowerem z napędem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego, ma obowiązek korzystania z kasku ochronnego. Nie ma znaczenia, czy jest to własny rower lub hulajnoga, czy sprzęt wypożyczony. Policjanci podczas kontroli zwracają uwagę nie tylko na sam fakt posiadania kasku, ale przede wszystkim na przestrzeganie przepisów dotyczących bezpiecznego korzystania z rowerów i hulajnóg. Sprawdzane są również wymagane uprawnienia oraz sposób poruszania się młodych użytkowników po drodze. W przypadku hulajnóg elektrycznych szczególne znaczenie ma także wiek kierującego i posiadanie wymaganych uprawnień.
Rodzicu – to nie jest „jego sprawa”. To, że dziecko mówi: „Nie chcę kasku, bo źle wyglądam”, „Jadę tylko kawałek” albo „Wszyscy jeżdżą bez”, nie zwalnia dorosłego z odpowiedzialności. Kask nie jest dodatkiem. Nie jest elementem wyposażenia na pokaz. Jest ochroną głowy dziecka w sytuacji, której często nie da się przewidzieć. Wystarczy chwila nieuwagi, nierówność na drodze, gwałtowne hamowanie, otwierające się drzwi samochodu, potrącenie czy zwykła utrata równowagi. Upadek z roweru lub hulajnogi może skończyć się poważnym urazem głowy, nawet przy stosunkowo niewielkiej prędkości. Policja i Ministerstwo Infrastruktury podkreślają, że urazy głowy należą do najpoważniejszych skutków wypadków z udziałem rowerzystów i użytkowników hulajnóg. Dlatego zanim wypuścisz dziecko z domu, zadaj sobie jedno pytanie: czy zrobiłem wszystko, żeby było bezpieczne? Jeżeli odpowiedź brzmi „nie”, nie pozwalaj mu ruszać.
Nowe przepisy przewidują, że osoba mająca obowiązek opieki lub nadzoru nad dzieckiem, która dopuszcza do kierowania przez nie rowerem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego bez wymaganego kasku, może zostać ukarana grzywną do 100 złotych. Nie chodzi jednak o sam mandat. 100 złotych można zapłacić. Zdrowia dziecka nie można kupić. Apelujemy do rodziców i opiekunów, aby nie traktowali nowych przepisów wyłącznie jako kolejnego obowiązku, którego trzeba dopilnować przed spotkaniem z patrolem. Chodzi o coś znacznie ważniejszego – o wyrobienie u dziecka nawyku, który może mieć znaczenie w chwili zagrożenia. Rodzicu – nie czekaj na policyjną kontrolę. Sprawdź kask swojego dziecka już dziś. Dopilnuj, aby był założony podczas każdej jazdy. Porozmawiaj z dzieckiem o bezpieczeństwie i sam dawaj mu przykład. Bo kiedy dojdzie do wypadku, może być już za późno na pytanie: „Dlaczego nie założyłeś kasku?”
Źródło: policja.gov.pl